Od dawna widzę prośby na grupach chustowych o ocenę wiązania, które widać na zdjęciu. Odkąd jestem doradcą noszenia, dostaję takie prośby kierowane bezpośrednio do mnie. Zapytań jest więcej odkąd sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju wygląda jak wygląda – czyli nieciekawie i jest to zupełnie zrozumiałe. Kontakt z doradcą face to face nie jest możliwy, dzieci nadal chcą i potrzebują być noszone, a opiekun potrzebuje wolnych rąk. Po moich konsultacjach proszę o nagranie krótkiego filmu z motania. Po obejrzeniu jestem w stanie wyłapać najdrobniejsze szczegóły, dokładnie określić z którym elementem jest problem i dostosować konkretnie do danej osoby sposób na udoskonalenie. Wszystko co napisałam do tej pory to suche fakty, zatem konkretnie – dlaczego wolę film od zdjęcia? Postaram się Wam to krótko, ale obrazowo wyjaśnić. Posłużę się rzeczą, którą każdy ma w swoim domu – oknem.

Każdy ma okno, prawda? 🙂


Zadam Wam teraz pytanie – jaka jest pogoda na zdjęciu? Zanim przeczytacie to co niżej, odpowiedzcie sobie na nie w myślach.

Widzicie słońce, zakładacie zatem, że jest ciepło. Widzicie termometr, może jak powiększycie obraz, a jakość będzie dobra, to dowiecie się dokładnie – może. Widzicie przechodnia, ma długi rękaw, ale koszulka jest cienka czy gruba, a może to kurtka? Nie wiemy. Czy pada deszcz? Duży na pewno nie, ale może mamy do czynienia z mżawką, a osoby na zdjęciu, akurat nie mają przy sobie parasola i mokną? Ewentualnie na zdjęciu akurat nie widać ogromnej chmury, która nadchodzi z drugiej strony i zwiastuje ulewę. Wieje wiatr? Nie wiemy.

A gdybym nagrała film? Mogłabym podejść i pokazać termometr, prawdopodobnie przez ok. 5min filmu (tyle średnio trwa zamotanie w chustę od początku do końca) zobaczylibyśmy więcej osób, ich ubiór wtedy mógłby sugerować lepiej jaka jest pogoda, niż jednej osoby, którą widzimy na zdjęciu. Swoją drogą, na zdjęciu osoby są dwie, ale akurat idą „równo”. Wiem to dlatego, że chwilę je obserwowałam, Wam ze zdjecia będzie to ciężko zauważyć. Z filmu także będę w stanie zobaczyć delikatny deszcz, albo rozejrzeć się na ile pozwoli mi „zasięg widoczności z okna” i może dojrzeć deszczową chmurę. A wiatr? Z filmu także zauważę chociazby ruch liści czy też gałęzi.

Jak już się pewnie domyślacie – można ocenić wiązanie chusty po zdjęciu. Pytanie czy jakość tej oceny Wam wystarcza.