Założę się, że planując lub będąc już w ciąży mieliście (bo o panach też mówię
) jakieś oczekiwania. Ja miałam! Część zweryfikowała się na sali porodowej, reszta dokonała żywota na sali poporodowej. ![]()
Myślę, że mogłabym tych oczekiwań wymienić i sto! Ale trochę się ograniczę, a do tego postu zainspirowała mnie rozmowa na jednej z grup dla Mam.
Otóż – jeszcze w czasie ciąży narzekając na to, że pod koniec nie mogłam za dużo chodzić (rwa kulszowa), nawet od położnej słyszałam – „oj, odbijesz sobie spacerami z maluchem w wózku! A to wiesz, zbędne kilogramy też zrzucisz.” Szkoda, że nie pamiętam nazwiska tej położnej, bo bym ją znalazła i jej nawtykała. ![]()
OCZEKIWANIA VS RZECZYWISTOŚĆ
Długie, cudowne spacery w parku, najlepiej tym oddalonym o 4 przystanki tramwajem od domu, bo taka tam cisza i czyste powietrze.
Tramwajem chciałaś jechać? Szkoda, że na Twoim przystanku nie ma podwyższenia i wsiadasz do tramwaju z ulicy = jest wysoko, jak nikt Ci nie pomoże z wózkiem – ani go nie wniesiesz do tramwaju, ani nie zniesiesz. Długie spacery? Najpierw trzeba mieć siłę aby w ogóle wyjść z domu. Czy park 3min od domu na serio jest taki zły? ![]()
Karmienie – jeśli bobas zachce – na ławce w parku, zero dziwnych spojrzeń przechodniów, odbijanie i maluch ponownie trafia do wózka, spacerujemy dalej.
Karmienie – przez długi czas nie umiesz karmić dziecka bez poduszki do karmienia, karmienie na ławce to masochizm. Hahahaha i serio myślałaś, że jak wyjmiesz gada z wózka to znowu go tam włożysz? Hahahahahahahah ![]()
Przebranie pampersa – w wózku, zero problemów.
Pampers przebrany w wózku – ok, gdzie w tym parku jest pralka, bo straciłam panowanie nad
.
Jak ja zrobię się głodna – usiądę sobie w jakiejś knajpie zjeść, albo wezmę zdrowe przekąski.
ZATRZYMAM WÓZEK – HAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHA
Ej, Snickers kupiony w kiosku przy parku nie zalicza się do zdrowej przekąski?
Książki – maluch śpi, ja zatrzymam wózek, usiądę na ławce i będę czytać. Nigdy wcześniej ani później nie przeczytam tak wielu książek!
Ksi…co? Serio myślałaś, że się skupisz i nie będziesz czytać jednego zdania pięć razy? Ale zacznijmy od tego – ZATRZYMASZ WÓZEK – ![]()
![]()
![]()
![]()
Sen w wózku – nie ma innej opcji – przecież wszystkie dzieci lubią wózki i zasypiają w nich bez problemów.
No chyba wszystkie dzieci – poza moim. Ewentualnie zaśnie, ale jeśli się obudzi, a nie będziemy blisko domu – otworzą się bramy piekieł. Zawsze w koszu wózka mam chustę na ratunek, a wózek jest idealny na zakupy.
Rodzicielstwo ma chyba wiele takich elementów, które nam się nie zgadzają w porównaniu z dzieckiem w brzuchu, a dzieckiem po drugiej stronie brzucha, co?
Jak było u Was? Podobnie czy jednak Was to nie spotkało?
Ps Za zdjęcia dziękuję moim cudownym klientom i ich maluchom ![]()