Chcesz zacząć nosić swojego Malucha w chuście? Nie wiesz od czego zacząć? Pojawia Ci się w głowie wiele wątpliwości dotyczących chustonoszenia?
Jeśli tak – ten post jest dla Ciebie, bo zawarłam w nim odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania podczas konsultacji chustonoszenia z doradcą.
Czy można nosić w śpiochach?
Oczywiście! Pamiętajcie tylko, że podczas wiązania materiał na naszym ciele, ale i ciele malucha pracuje, zatem po skończonym wiązaniu trzeba sprawdzić czy nie uciska on palców. Jeśli tak – ponaciągać go. Dobrze sprawdzą się też body o rozmiar większe.
Czy dziecko wypadnie?
Nie ma takiej możliwości przy odpowiednim trzymaniu malucha i dobrze zawiązanej chuście. Tu też zastanawia mnie jedna rzecz – nosząc na rękach nie mamy takiej obawy, zazwyczaj. W noszeniu na rękach nic nas nie wspomaga, a jednak się o to nie boimy. ![]()
Ile czasu mogę nosić w chuście?
Tyle, ile potrzebujecie. Pamiętając o równie ważnym czasie aktywności dziecka poza chustą – szczególnie na brzuszku. W idealnym świecie w okresie połogu wylegujemy się z maluchem, odpoczywamy. Jeśli mamy możliwość – róbmy to, nie nośmy! Jeśli jednak na pokładzie jest np. starszak czy pies z którym musimy wychodzić na spacery, chusta może okazać się koniecznością.
Czy dziecko może oddychać? Nie udusi się?
Może oddychać! Nie oblewamy się betonem, a wiążemy się w kawałek materiału. Aby udusić malucha w chuście musielibyśmy prawdopodobnie najpierw udusić siebie – no niemożliwe.
Czy nie dociągam za mocno?
Chusta MUSI być dociągnięta mocno, aby zabrała z noszącego ciężar dziecka i aby podtrzymała pozycję malucha. Obowiązuje tu ta sama zasada co przy pasach w foteliku – dociągamy tak mocno, jak kochamy,
Czy nie przyzwyczaję dziecka do noszenia?
Już jest przyzwyczajone, było noszone przez 9 miesięcy ciąży, zatem to dla niego naturalne.![]()
Czy z dzieckiem w chuście mogę usiąść?
Ja pozwalam.
Jednak maluch może wymagać ciągłego ruchu – tu z pomocą może przyjść piłka do ćwiczeń fitness.
Czy można karmić w chuście?
Nie zaleca się. Przy noworodku jest to też właściwie niewykonalne, a już na pewno mało komfortowe. Prawdopodobnie nie uda się dobrze pozycjonować malucha, a wiązanie i tak trzeba będzie rozluźnić. Co innego maluch, który np. noszony w chuście kółkowej sam postanowi się nakarmić. Wtedy i tak radziłabym mieć do perfekcji opanowane awaryjne wyciąganie z chusty.
Czy z dzieckiem w chuście mogę iść do toalety?
Tak! Tylko – szczególnie przy kieszonce – uważaj na ogony chusty.
Czy krew dopływa do nóżek?
Jeśli wiązanie jest prawidłowo wykonane – tak.
Czy to nie jest niezdrowe dla kręgosłupa?
Prawidłowo wykonane wiązanie, zachowujące fizjologię malucha na jego danym etapie rozwoju – jest zdrowe. Dla kręgosłupa noszącego? Też, jeśli jest poprawnie zrobione i dobrane. Nie opisuje tu oczywiście skrajnych przypadków.
Czy chusta może się rozwiązać?
Tak, jeśli nie zrobimy węzła podwójnego (w idealnym świecie – płaskiego).
Czy istnieje chusta, która wystarczy na cały okres noszenia?
Tak i nie. Tak – np. splot serduszkowy czy miękki, sprawdzony żakard. Czemu nie? Bo serce chustoświrki się kraje jak słyszy o jednej chuście. Po co mieć jedną, skoro można mieć więcej? ![]()
Czy są przeciwskazania do noszenia?
Mogą być, np. wzmożone napięcie mięśniowe, które w skrajnych przypadkach należy najpierw wypracować z fizjoterapeutą, a dopiero później nosić w chuście. Jednak to wszystko ZALEŻY, to bardzo indywidualna sprawa.
Czy w sprawie noszenia skontaktować się z lekarzem, jeśli tak to jakim i kiedy?
Jeśli dziecko rozwija się prawidłowo – wystarczy konsultacja z doradcą noszenia. Jeśli Wasz przypadek jest szczególny – tu też myślę, że doradca podpowie do jakiego specjalisty się wybrać, ewentualnie poprosi Was o pokazanie się w chuście np. fizjoterapeucie pod którego jesteście opieką.
Od kiedy mogę zacząć nosić?
Maluch – jeśli nie było znaczących komplikacji przy porodzie – gotowy jest od urodzenia. Dużą uwagę – przynajmniej ja – zwracam na gotowość mamy. Chusta dodaje nam skrzydeł – to fantastycznie! Jednak tuż po porodzie, kiedy jeszcze nie jesteśmy w pełni sił, noszenie w chuście najlepiej byłoby ograniczyć. Jeśli mamy taką możliwość. Jeśli nie mamy, to przynajmniej do zakończenia połogu – nosimy tylko tyle ile koniecznie potrzebujemy.
Na te pytania najczęściej odpowiadam na konsultacjach chustowych. Coś pominęłam? Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości – dajcie mi przez zakładkę kontakt ![]()
Tymczasem życzę Wam udanego noszenia! ![]()